06.10.2014

Bania Agafii: Maseczki do twarzy - Witaminowa fitoaktywna, Daurska kojaca, Niebieska oczyszczajaca, Dziegciowa oczyszczajaca, Ekspresowa odswiezajaca - ktora wybrac?

Ci, co mnie śledzą już od dłuższego czasu, wiedzą, że maseczki do twarzy uwielbiam i zużywam namiętnie. Nie byłabym więc sobą, gdybym - jak tylko odkryłam saszetki z serii Bania Agafii - od razu nie zapragnęła ich mieć.
Dwie maseczki dostałam na wypróbowanie w ramach współpracy ze sklepem Skarby Syberii i zachęcona ich działaniem dokupiłam kolejne trzy :) Osobiście uważam te maski za największe pielęgnacyjne odkrycie tego roku. A dlaczego - dowiecie się z dalszej lektury :)

Bania Agafii Maseczki do twarzy porównanie


Maski te zachwycają wieloma rzeczami:
Po 1 - składami - piękne, naturalne, pełne dobroczynnych ekstraktów, z nutką charakterystycznej dla Agafii "rosyjskości".
Po 2 - opakowaniem - zakręcana saszetka wielorazowego użytku to absolutny strzał w 10! Do tego opakowania są oczywiście utrzymane w pięknej, babuszkowo-roślinnej estetyce :)
Po 3 - stosunkiem cen do pojemności - ok. 6 zł/100 ml naturalnej maski? Brzmi wręcz niewiarygodnie, a dzieje się naprawdę! ;)
Po 4 - zapachami - każda z tych masek pachnie zupełnie inaczej, ale każda pachnie wyjątkowo ładnie, co dodatkowo uprzyjemnia pielęgnację.
Po 5 i chyba najważniejsze - działaniem. Każda z 5 przetestowanych przeze mnie masek jest warta uwagi, choć - wiadomo - nie każda sprawdzi się u każdego.

Opowiem Wam więc dziś o wszystkich pięciu, jakie poznałam i mam nadzieję, że zarażę Was miłością do tych uroczych saszetek :) Układam przy okazji moją listę, od najmniej, do najbardziej lubianej :)

Bania Agafii Maseczki do twarzy porównanie



Miejsce 5. zajmuje...
Bania Agafii: Maseczka do twarzy Daurska - kojąca 

Bania Agafii: Maseczka do twarzy Daurska - kojąca

Daurska - od regionu Dauria na pograniczu Rosji i Chin, skąd pochodzą zioła wykorzystane w tej masce.
Ma usuwać podrażnienia, nawilżać, tonizować, wyrównywać koloryt, regenerować i usuwać uczucie ściągnięcia.


Ma śliczną liliową barwę i bardzo ładnie pachnie, nieco kwiatowo, świeżo. Mimo glinki w składzie to maska o delikatnej, przejrzystej, płynnej konsystencji. Nie zasycha i świetnie się zmywa.

Z tą maską jednak polubiłam się najmniej, ze względu na to, że przytrzymana zbyt długo na skórze, powoduje jej zaczerwienienie. Brak co prawda podrażnienia, pieczenia itp., niemniej zaczerwieniona skóra utrzymuje się przez kilka minut. Nie polecam jej więc do wrażliwych cer, nie polecam jej też trzymać dłużej niż zalecane przez producenta 10 min. Po 10 min nic się złego ze skórą nie dzieje, jest za to bardzo ładnie wygładzona, miękka i delikatna. Nawilżenie jest niewielkie, ale odczuwalne.

Do kupienia TUTAJ.

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii (masło shea), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Organic Chamomilla Recutita Flower Extract (organiczny ekstrakt z rumianku), Kaolin (glinka), Lilium Davuricum Flower Extract (ekstrakt z lilii daurskiej), Organic Citraria Nivalis Extract (organiczny ekstrakt z cladonii śnieżnej), Borago Officinalis Juice (sok z ogórecznika), Xanthan Gum, Sodium Cetearyl Sulfate, Carbomer, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid



Miejsce 4. zajmuje...
Bania Agafii: Witaminowa Fitoaktywna Maseczka do twarzy "Multinawilżanie"

Bania Agafii: Witaminowa Fitoaktywna Maseczka do twarzy "Multinawilżanie"


Wygląda... jak truskawkowy dżem (ma w sobie nawet zatopione drobinki sproszkowanych owoców), pachnie ślicznie malinowo-truskawkowym musem. Ma właściwości rozgrzewające, czuć przyjemne ciepło na skórze praktycznie przez cały czas aplikacji. Nie zasycha, szybko się zmywa.

Jest maseczką odżywczą, pozostawia skórę miękką i delikatną, odżywioną i zadbaną. Dla mnie dużą zaletą jest jest rozgrzewające działanie, naprawdę przyjemnie ogrzewa skórę, nie powodując przy tym nawet najmniejszego zaczerwienienia.  Myślę, że polubią ją cery suche, delikatne, zmęczone i wymagające regeneracji.

Jest to najdroższa spośród maseczek Bani Agafii - kosztuje ok. 10 zł/100 ml, co i tak wciąż jest ceną bardzo atrakcyjną. Do kupienia TUTAJ.

Skład: Glycerin, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Powder (sproszkowane nasiona borówki brusznicy), Rubus Idaeus  Seed Powder (sproszkowane nasiona maliny), Sucrose Palmitate, Sorbitane Caprylate, Organic Rosa Canina Fruit Oil (organiczny olej z owoców dzikiej róży), Hippophae Rhamnoides Friut Oil (olej z rokitnika ałtajskiego), Fragaria Vesca Fruit Juice (sok truskawkowy), Rubus Idaeus Fruit Juice (sok z dzikiej maliny), Lonicera Caerulea Fruit Juice (sok z jagody kamczatskiej), Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Citric Acid.


Miejsce 3. zajmuje...
Bania Agafii: Niebieska oczyszczająca maseczka do twarzy "Cera tłusta i mieszana"

Bania Agafii: Niebieska oczyszczająca maseczka do twarzy "Cera tłusta i mieszana"


To typowo glinkowa maseczka. Pachnie bardzo delikatnie, ale przyjemnie, lekko i kwiatowo. Ma błękitno-szarawą barwę, zwartą konsystencję pasty, zasycha na skórze i zmywa się dość topornie, jak glinka.
Jest bardzo dobrą maseczką oczyszczającą i używam jej do oczyszczania zamiennie z maską dziegciową. Na kilku blogach spotkałam się z opinią, że nie działa, ale ja absolutnie się z tym nie zgadzam. Wg mnie działa - co prawda - nieco słabiej niż dziegciowa, ale wciąż super oczyszcza i wygładza skórę, pozostawia ją miękką, matową i delikatną. Nie podrażnia.
Będzie w sam raz do mieszanej i tłustej skóry.

Do kupienia TUTAJ.
 
Skład: Aqua, Kaolin (glinka), Glycerin, Organic Centaurea Cyanus Flower Water (organiczna woda bławatkowa), Cetearyl Alcohol, Zinc Oxide (tlenek cynku), Bentonite (and) Xanthan Gum, Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Organic Malva Sylvestris Flower Extract (organiczny ekstrakt z malwy), Avena Sativa Kernel Powder (proszek z płatków owsianych), Sodium Cetearyl Sulfate, Benzyl Alcohol, Parfum.



Miejsce 2. zajmuje...
Bania Agafii: Ekspresowa maseczka do twarzy Odświeżająca



 
Bania Agafii: Ekspresowa maseczka do twarzy Odświeżająca

Maska o półprzejrzystej, żelowej, delikatnej konsystencji. Pięknie pachnie miętą i ziołami. Bardzo fajnie chłodzi i odświeża. Nie zasycha, łatwo się zmywa.
To prawdziwa torpeda pod względem odświeżenia. Rewelacyjna latem na zmęczoną słońcem skórę, bo przez cały proces aplikacji zapewnia orzeźwiające chłodzenie.
Skóra po zmyciu maski jest przepięknie rozjaśniona, niesamowicie świeża i czysta, ma wyrównany koloryt, jest miękka, delikatna i matowa. To jedna z tych niewielu chwil, kiedy jestem w stanie wyjść z domu bez podkładu, taką mam ładną wówczas skórę.
I pomyśleć, że 10 minut wystarcza, by ze skórą zrobić takie cuda! ;)
Moim zdaniem, to naprawdę świetna maseczka dla zmęczonej, poszarzałej, mieszanej i tłustej cery.

Do kupienia TUTAJ.

Skład: Aqua, Glycerin, Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Organic Spiraea Ulmaria Extract (organiczny ekstrakt wiązówki błotnej), Iris Sibirica Extract (ekstrakt z irysa syberyjskiego), Mentha Piperita Leaf Extract (ekstrakt z mięty pieprzowej), Alchemilla Vulgaris Extract (ekstrakt z przewrotnika pospolitego), Mentha Piperita Leaf Oil (olejek z mięty pieprzowej), Xanthan Gum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Hydroxide, Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid


Miejsce 1. zajmuje...
Bania Agafii: Maseczka do twarzy Oczyszczająca dziegciowa

Bania Agafii: Maseczka do twarzy Oczyszczająca dziegciowa


O niej już Wam pisałam KLIK, ale napiszę jeszcze raz, bo ją po prostu uwielbiam! ;) Mój absolutny faworyt spośród maseczek Banii, ale też ogólnie - spośród masek oczyszczających. Pachnie ładnie, ziołowo-mydlano. Ma porcelanowo-beżowy kolor, gęstą konsystencję pasty i jest maską typowo glinkową. Zasycha na skórze i topornie się zmywa.
Po zmyciu jednak skóra jest pięknie i porządnie oczyszczona, zmatowiona i wygładzona. Wypryski są uspokojone i "podsuszone". Skóra jest tak dobrze oczyszczona, ale jednocześnie jest miękka i delikatna, nie wysuszona na wiór i nie woła o nawilżenie
Polecam tłustym i bardzo tłustym cerom, mieszanym i mocno zanieczyszczonym.

Do kupienia TUTAJ.

Skład: Aqua, Dicaprylyl Ether, Butirospermum Parkii (masło shea), Organic Salvia Officinalis Leaf Extract (organiczny ekstrakt z szałwii), Mel (ałtajski miód), Rapa Salt (sól rapa), Pix Liquida Betula (dziegieć brzozowy), Kaolin (glinka porcelanowa), Glyceryl Stearate, Organic Borago Officinalis Oil (organiczny sok z ogórecznika ), Cetearyl Alcohol, Sorbitane Stearate, Sodium Cetearyl Sulfate, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid.





Z serii tych maseczek do twarzy są jeszcze dwie: maseczka na mleku łosia oraz maseczka liftingująca, ale niestety nie było ich na stanie, kiedy robiłam zakupy. Na pewno z kolejnym zamówieniem skuszę się na nie, jeśli tylko będą dostępne, na pewno też kupię ponownie aż 4 maski z dzisiejszego posta, bo naprawdę gorąco je polubiłam :)

Aktualnie w Skarbach Syberii obowiązuje promocja nawet -40% na wybrane produkty. Maski z dzisiejszego posta także dostaniecie w obniżonej cenie :) Przypominam też o rabacie 30% na nieprzecenione produkty ze sklepu Skarby Syberii z kodem BALSAMOWO:

http://skarbysyberii.pl/
Znacie te maseczki? Która jest Wasza ulubiona? :)



21 komentarzy:

  1. Ależ mnie skusiłaś na nie :) Jak tylko wykończę moją maseczkę to od razu je zamawiam ,chyba zamówię od razu wszystkie wersje i będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam je niedawno gdzieś w necie i bardzo mnie zaciekawiły. Podobają mi się też ich opakowania- bardzo pomysłowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam 3 z nich i każda jest fajna. Skusze się jeszcze na dziegciową i multinawilżającą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dawno nikt tak skutecznie nie zachęcił mnie do maseczek :) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie najgorzej sprawdziła się ta niebieska, oczyszczająca, a najlepiej maska na mleku łosia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj ja to bym wszystkie wybrała a nie jedną :D musze je wkońcu zakupić

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam, patrzę i cóż, chcę wszystkie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. dzieciągowa jest genialna :D a w zapasie czeka jeszcze witaminowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo zachęcająco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam,ale przy najbliższym zamówieniu już mam w planach skusić się na przynajmniej 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Narobiłaś mi na nie ochoty ! Widziałąm je kiedyś u kogoś w haul ale nigdy nie widziałam ich recenzji :) Zaciekawiła mnie ta na mleku łosia :P Ciekawe jak by się sprawdziłą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze żadnej z tych maseczek, ale słyszałam wiele dobrego zarówno o kosmetykach do twarzy jak i włosów. Kupiłam sobie maskę do ciała, gdzieś ją wcisnęłam i muzę poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się, że te maseczki są zamykane ;) Bo bardzo często nie mam co z tymi maseczkami w saszetce zrobić jeśli akurat nie mam wolnego pojemniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy re maseczki :) lubię to firmę i po Twojej recenzji chyba sie na którąś skuszę! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skusiłam się na kilka maseczek i peelingów z tej serii ale jeszcze po nie nie sięgałam. Ogólnie czytam o nich wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym je wypróbować, muszę sobie je zamówić :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale mnie zachęciłaś, muszę je mieć. Czytałam już wile dobrego o tych maskach.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Na razie mam tylko niebieska Ale za niedługo robię zamówienie i wiem jakie wezmę już :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. to fajne kosmetyki, wypróbowałam 2 maski do włosów, do farbowanych i tę silnie regenerującą. Jestem ogólnie zadowolona, nawet jeśli skład nie jest aż tak naturalny, jak obiecywano.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam taką samą opinię co do tych maseczek - dziegciowa jest genialna, a odświeżająca świetnie się sprawdza rano po zarwanej nocy, budzi i orzeźwia :) Zużywam już kolejne opakowania. Trochę mniej byłamm zadowolona z fitoaktywnej, ale mam ochotę znowu ją kupić i sobie przypomnieć, jak działała. Bardzo fajne są te maseczki, tak w ogóle.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)