Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maybelline. Pokaż wszystkie posty

1.01.2014

Ulubieńcy roku 2013

Cześć Dziewczyny!
Przyszła pora, by zaprezentować Wam moje największe odkrycia ubiegłego roku. Mam nadzieję, że Was zaciekawią i być może również odkryjecie swoich ulubieńców? :) Oto one:




Ulubione produkty w kategorii TWARZ:




Maybelline 24H Color Tattoo
2 kolory: On and On the Bronze oraz Permanent Taupe i nic więcej mi nie potrzeba do dziennego makijażu oka. No może jeszcze tuszu do rzes :) Złocisty brąz pięknie rozświetla powiekę i wyrównuje jej koloryt, Permanent Taupe z kolei świetnie nadaje się do podkreślania dolnej powieki oraz... brwi! Cienie bez bazy trzymają się ok. 6 h, z bazą - aż do demakijażu w stanie nienaruszonym. Dodatkowym ich atutem jest nakładanie: można pędzelkiem (tak nakładam np. Permanent Taupe na brwi), można palcem (dzięki czemu błyskawicznie mamy podkreśloną powiekę). Odkąd je mam, po inne cienie do makijażu dziennego sięgam już tylko okazjonalnie.


Bell: Lip Tint (wersja biedronkowa)
Pięknie i trwale barwi usta, a przy tym nie wysusza skóry, jak inne znane mi matowe pomadki. Kolor również ładny, ostry róż, w sam raz do delikatnie podkreślonych oczu, ale bez neonowej przesady. To zdecydowanie najczęściej używany przeze mnie produkt do ust w tym roku (zaraz po pomadce z Sylveco oczywiście)


Sylveco: Pomadka ochronna cynamonowa
Ulubiony nawilżacz i natłuszczacz do ust z pięknym, naturalnym składem. Błyskawicznie odżywia suche usta i sprawia, że w mig stają się miękkie i wygładzone. Lubię stosować ją i zimą i latem. Więcej pisałam o niej TUTAJ.


Annabelle Minerals: Podkład i róże mineralne
Piękne, naturalnie wyglądające na skorze kosmetyki. Dobra jakość krycia i pigmentacji, świetny stosunek ceny o wydajności. Dodatkowo moja cera odpłaca mi za minerałki zdrowym wyglądem i mniejszą skłonnością do niespodzianek. Więcej o podkładzie przeczytacie TUTAJ, a o różach TUTAJ.


Catrice: Camouflage Cream - Kamuflaż w kremie
Świetnie kryje nawet najbardziej uporczywe blizny i niedoskonałości. Można stopniować poziom krycia nakładając koleje warstwy. Na większe wyjścia cienka warstwa sprawdzi się także w charakterze podkładu. Po więcej szczegółów zapraszam TUTAJ.


Przepisy Babci Agafii : Krem do twarzy na noc Zatrzymanie młodości (do lat 35)
Krem na noc, który działa jak dobra silikonowa baza, choć nie zawiera ani jednego silikonu! Dobrze nawilża moją mieszaną skórę i zapewnia jej świetny wygląd. Do tego ma bardzo fajny skład i przyjemną cenę. Więcej o kremie pisałam TUTAJ.


Fitomed: Maseczka peeling K+K
Moja ulubiona maseczka od czasów, kiedy nie wiedzieć czamu wycofano ze sprzedaży maskę do skóry tłustej z Lirene. Na szczęście Fitomed równie dogębnie oczyszcza i wygładza skórę. Do tego działa w ekspresowym tempie - wystarczą 3 minuty i po maseczce! Więcej pisałam o maseczce TUTAJ.




Ulubione produkty w kategorii WŁOSY: 



Garnier Ultra doux: Szampon oczyszczający Cytryna i biała glinka
Jedyny szampon, po którym rzeczywiście odczuwam dłuższą niż zazwyczaj świeżość włosów. Do tego dochodzi dobre pienienie się (czyli w moim wypadku - brak splątanych włosów) i fajny, świeży zapach. Zdecydowanie zostanie ze mną na dłużej.


The Body Shop: Drewniany grzebień
Nie umiem już czesać włosów innym grzebieniem - ten idealnie rozczesuje, nie szarpie, nie elektryzuje, nie wyrywa. Bez niego czuję się jak bez ręki ;) Więcej o nim przeczytacie TUTAJ.


Wella: Serum z prowitaminą b5
Jest to odżywka dołączana do farb Wellaton i bardzo ubolewam na tym, że nie jest dostępna w normalnej sprzedaży, bo nigdy nie znalazłam jeszcze równie dobrej odżywki. Cudownie wręcz zmiękcza, wygładza i nabłyszcza włosy - żadna inna odżywka nie daje mi tak spektakularnych efektów, nawet najsłynniejsze polecane przez włosomaniaczki cuda...


Ulubione produkty w kategorii CIAŁO:



Wibo: Lakier do paznokci WOW! glamour sand
Absolutny ulubieniec w kategorii lakierów, nie tylko w tym roku, ale po prostu zawsze. Chyba nigdy mi się nie znudzi. Pięknie i elegancko wygląda zarówno na długich, jak i krótkich paznokaciach, schnie jak błyskawica i zmywa się całkiem przyzwoicie jak na brokat. Mam nadzieję, że Wibo będzie go produkować zawsze :) Więcej o tym lakierze pisałam TUTAJ.


Zioła Babuszki Agafii: Naturalne syberyjskie białe mydło
Świetny, uniwersalny produkt: do ciała, do włosów, a także do twarzy. Bardzo dobrze oczyszcza, a przy tym cdownie pachnie naturalną świeżością i polnymi kwiatami. Nie mogę się oderwać do tego zapachu :) Skład jest przebogaty w roślinne ekstrakty - mam nadzieję, że na fali zmian w rosyjskich kosmetykach nie ulegnie zmianie i on...


Tołpa: Delikatny żel pod prysznic Białe kwiaty (niestety zabrakło go na zdjęciu, bo przypomniałam sobie o nim dopiero, jak już było po zdjęciach ;))
Mój faworyt w kategorii żeli - delikatny, przyjemnie odświeżający i niewysuszający. Świetnie sprawdza się także w roli żelu do mycia twarzy! Ogromny plus za brak SLSu w składzie. Więcej o tym żelu pisałam TUTAJ.


Cosmabell Foot Peel: Intensywny peeling do stóp
Skarpety nasączone kwasami, które z martwym naskórkiem radzą sobie lepiej niż najlepsza kosmetyczka! Efekt zabiegu: gładkie, miękkie stopy - jak nowe! Więcej o skarpetach Cosmabell pisałam TUTAJ.


The Secret Soap Story: Krem do rąk 20% masła shea Wanilia
Odkryłam go na spotkaniu wrocławskich blogerek i z miejsca pobił moje serce. Rzadko który krem do rąk mnie zachwyca, ale tutaj była miłość od pierwszego wejrzenia. Jest idealny pod każdym względem: składu, zapachu i przede wszystkim - nawilżenia!


Bijan Black: Woda toaletowa dla... mężczyzn
Dobra, przyznaję się, najczęściej w tym roku używałam wody toaletowej dla mężczyzn :P Ale odkąd odkryłam ten zapach, mam na jego punkcie fioła! Co ciekawe, mam także wersję Bijan Black dla kobiet, jednak ona nie działa na mnie aż tak bardzo jak wersja męska. Jest poprawna, ok, ale wersja dla mężczyzn to prawdziwy OGIEŃ. Bergamotka, drzewo sandałowe, musk, sosna, jaśmin, kwiat pomarańczy, ambra, lawenda, wanilia, wetyweria. Prze-dziwaczne połączenie, tak różne od wszystkich słodko-świeżych zapachów, które które królują na ulicach. W ramach ciekawostki zdradzę Wam, że jak mam na sobie tę wodę to faceci zawsze mnie pytają czym pachnę, bo chcieliby kupić ją swoim kobietom :D


Ciekawa jestem, czy znacie moich ulubieńców i czy nasze typy się zgadzają :)


Korzystając z okazji życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku Wam, a w Nowym Roku jak najwięcej ulubieńców i jak najmniej bubli :)

28.11.2013

Rossmann - czwarta paczka z Programu Nowości + zakupy :)

Cześć dziewczyny!

Odebrałam właśnie kolejną paczkę z Rossmannowego Programu Nowości. W tym miesiącu miałam spory problem z wyborem paczki, bo praktycznie w każdym zestawie było coś co mnie kusiło i coś, co kompletnie do mnie nie pasowało ;) Ostatecznie myślę, że udało mi się dobrać zestaw najbardziej wpisujący się w moje potrzeby.



I tak, spośród nowości, które do Rossmanna trafią w styczniu, będę testować:


1) Schauma: Szampon do włosów Fresh it Up!- szamponów Schauma nie używałam już od wieków, ten dedykowany jest włosom przetłuszczającym, więc powinien być w sam raz dla mnie :)

Schauma: Szampon do włosów Fresh it Up!


2) Schauma: Olejek upiększający Beauty Oil - lubię olejki tego typu, bo - o dziwo - sprawdzają się u mnie lepiej niż olejki klasyczne; nakładam je na chwilę przed myciem i dzięki temu włosy są bardo gładkie i miękkie. Zobaczymy, czy ten olejek też polubię.

Schauma: Olejek upiększający Beauty Oil


3) Lovely: Puder Princess Face (Snow Princess) - jest to wypiekany puder ze srebrnymi drobinkami rozświetlającymi. Nie do końca jestem przekonana co do tego pudru, bo jak być może pamiętacie - nie używam drogeryjnych pudrów już od bardzo długiego czasu. Przetestuję go jednak uczciwie i najwyżej - jeśli mnie nie zachwyci na tyle, by przy nim zostać - oddam siostrze :)

Lovely: Puder Princess Face


4) Bourjois: Eyeliner Mega Liner, nr 01 Dark black - myślałam, że będzie to kredka, ale to jest w rzeczywistości liner w formie mazaka. Z taką formą linerów zawsze byłam na bakier, ciekawe czy teraz się to zmieni ;)

Bourjois: Eyeliner Mega Liner, nr 01 Dark black


5) Bourjois: Podkład 123 Perfect CC Cream, nr 32 Beige clair - miałam klasyczną wersję podkładu 123 Perfect i bardzo ją polubiłam. Zobaczymy, czy 123 Perfect w formie CC sprawdzi się u mnie równie dobrze.

Bourjois: Podkład 123 Perfect CC Cream, nr 32 Beige clair


6) Miss Sporty: Tusz do rzęs Pump Up Boost Curve - kolejna moja nadzieja na piękny wachlarz rzęs, tuszów nigdy dość :)

Miss Sporty: Tusz do rzęs Pump Up Boost Curve


7) Miss Sporty: Lakier do paznokci Oh My Gem, nr 004 - szalony, karnawałowy, mega-mocno opalizujący!

Miss Sporty: Lakier do paznokci Oh My Gem


8) Taft: Suchy szampon Stylist's Selection - mój pierwszy suchy szampon! Bardzo jestem go ciekawa.

Taft: Suchy szampon Stylist's Selection


9) Taft: Lakier do włosów super mocny Stylist's Selection - wiem, że wiele z Was nie jest fankami lakierów do włosów, ale ja jestem na nie skazana jeśli chcę spiąć włosy, nawet w zwykły kucyk, także chętnie przetestuję nowego Tafta :)

Taft: Lakier do włosów super mocny Stylist's Selection

+ wkładki Discreet i herbatka malinowo-żurawinowa, których Wam recenzować nie będę ;)



A na promocji -40% w Rossmannie kupiłam 2 cienie Maybelline Color Tattoo, na które od dawna miałam chrapkę: On and On the Bronze oraz Permanent Taupe. Już widzę, że to zdecydowanie udany zakup!
Dotarł do mnie także pędzel, który zamówiłam na ebay-u - chińska podróbka Real Techniques - kosztował ok. 7 zł, ale niestety w paczce został lekko zgnieciony i odkształciło się trochę włosie :/ Będę go jednak testować i dam Wam znać, jak się sprawdza.

Maybelline Color Tattoo

Taft, Stylist's Selection, lakier super mocny
Taft, Stylist's Selection, lakier super mocny
Taft, Stylist's Selection, lakier super mocny
A co u Was nowego, dobrego? :)
Bourjois, CC Cream, podkład, nr 32, Beigeclair
Lovely, Snow Princess, puder, Princess Face

Schauma, Fresh it Up!, Pielęgnacja, szampon do włosów - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Schauma-Fresh-it-Up-Pielegnacja-szampon-do-wlosow-400-ml,336974,1836#sthash.ShEzRIyq.dpuf
Schauma, Fresh it Up!, Pielęgnacja, szampon do włosów - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Schauma-Fresh-it-Up-Pielegnacja-szampon-do-wlosow-400-ml,336974,1836#sthash.ShEzRIyq.dpuf
Schauma, Fresh it Up!, Pielęgnacja, szampon do włosów - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Schauma-Fresh-it-Up-Pielegnacja-szampon-do-wlosow-400-ml,336974,1836#sthash.ShEzRIyq.dpuf
Schauma, Fresh it Up!, Pielęgnacja, szampon do włosów - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Schauma-Fresh-it-Up-Pielegnacja-szampon-do-wlosow-400-ml,336974,1836#sthash.ShEzRIyq.dpuf
Schauma, Fresh it Up!, Pielęgnacja, szampon do włosów - See more at: http://www.rossnet.pl/Produkt/Schauma-Fresh-it-Up-Pielegnacja-szampon-do-wlosow-400-ml,336974,1836#sthash.ShEzRIyq.dpuf

20.11.2012

Nowości w mojej kosmetyczce :)

Trochę nowości u mnie :) Przepraszam, że zdjęcia takie różnorodne, ale na chwilę obecną nie mam aparatu i posiłkuję się trochę zdjęciami sprzed 2 tygodni, a trochę na chybcika wykonanymi komórką :)

Moja pielęgnacja cery poszerzyła się o:

Ziaja Pro Peeling z mikrogranulkami bardzo mocny (21 zł/270 ml) - ma same pozytywne opinie na wizażu, a ja akurat potrzebowałam porządnego zdzieraka :)



Mydełko arganowe ze sklepu Skarby Afryki (12 zł/75 g) - kolejne naturalne mydełko w mojej kolekcji, to mój pierwszy kosmetyk z olejem arganowym w jakiejkolwiek postaci, zobaczymy, czy zachęci mnie do dalszych eksperymentów.



Poszukiwania idealnej maskary wciąż trwają...

Maskara Maybelline Volum' Express Colossal Smoky Eyes (30 zł/10 ml) - całkiem nieźle wspominam oryginalnego żółtego Colossala, ciekawe więc jak sprawdzi się ta podrasowana wersja.

Maskara Bourjois Queen Attitude (50 zł/10 ml) - to moja pierwsza maskara Bourjois, sama nie wiem, dlaczego tak późno, bo kosmetyki tej firmy darzę sporą sympatią.


A z konkursu wygranego u Naturalnie :) dotarły do mnie takie cudeńka:

Lavea Balsam z masłem shea czekoladowy (9zł/50 g) - ma obłędny zapach, wydaje się być baaardzo porządnie natłuszczający, czuję, że będzie to całkiem przyjemny jesienny umilacz :)

Lavea Mydło Czekolada Gold (11,70zł/100 g) - mydło pachnie jak najprawdziwsza czekolada, a połyskuje jak złoto - już wiem, że nie ma sposobu, żebyśmy się nie polubili!



Znacie coś z tych kosmetyków? Coś Was zaciekawiło?