Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeliner w żelu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eyeliner w żelu. Pokaż wszystkie posty

14.04.2013

Super trwały eyeliner w żelu z Essence :)

Eyeliner w żelu z Essence kupiłam już jakiś czas temu i myślę, że żal byłoby Wam gonie przestawić. Kreska wykonana tym linerem to absolutna podstawa mojego codziennego makijażu. Dodatkowo, ten kosmetyk to chyba najlepszy produkt, jaki udało się wyprodukować Essence, więc warto zwrócić na niego uwagę, nawet jeśli zwykle omijacie szafę Essence szerokim łukiem ;) Uczciwie przyznaję, że odkąd go kupiłam, wszystkie moje pozostałe eyelinery poszły w odstawkę. Osobiście najbardziej lubię właśnie eyelinery w żelu - nakładane ściętym pędzelkiem są szalenie precyzyjne i wygodne w użyciu. A ten to już w ogóle :)

Essence Eyeliner w żelu


Opakowanie: Szklany słoiczek z plastikową zakrętką. Solidy, ciężki, trwały mimo upadków.

Konsystencja: Miękka, musowa, delikatna. Łatwo się nabiera na pędzelek i równie łatwo rozprowadza. Mimo dosyć długiego już używania, nie zauważyłam by eyeliner zaschnął, nadal pracuje się na nim tak super jak na początku.

Działanie: Posiadam kolor nr 02 London Baby, ciemnobrązowy (niestety już niedostępny w sprzedaży, a szkoda, bo jest świetny do dziennego makijażu). Pigmentacja eyelinera jest świetna i bardzo intensywna, wystarczy raz przejechać pędzelkiem, by otrzymać oczekiwany efekt. Eyeliner nie kruszy się, nie maże, nie odbija na powiece, perfekcyjnie przylega do skóry i wytrzymuje na niej w stanie nienaruszonym aż do demakijażu. Jest naprawdę niesamowicie trwały, nigdy nie musiałam robić jego poprawek. Mimo tak świetnej trwałości, nie sprawia jednak większych problemów przy demakijażu, schodzi ładnie czy to pod wpływem dwufazówki, czy też micela.

Cena: 12 zł/3ml

Ocena: 6/6 - nie umiem się w nim doszukać żadnych wad :)

Czy kupiłabym ponownie: TAK



Znacie ten produkt? Jakie eyelinery są Waszymi ulubionymi?

10.08.2012

Nowości w mojej kosmetyczce :)

Korzystając z tego, że Essence wyprzedaje część swoich kosmetyków, zajrzałam wczoraj do Super-Pharm. Ku mojej ogromnej radości udało mi się upolować to na co liczyłam, czyli Eyeliner w żelu w brązowym kolorze 02 London baby! :) Na półce były tylko dwa słoiczki, oba już maźnięte jakimś ciekawskim paluchem, ale dokładnie się przypatrzyłam i udało mi się dostrzec jeszcze jeden słoiczek wciśnięty w sam kąt szafy. Ten na szczęście okazał się nieruszany i trafił do mojego koszyka. Już teraz mogę powiedzieć, że jestem oczarowana rewelacyjną pigmentacją, miękkością i lekkością tego kosmetyku, a przy tym naprawdę porządną trwałością! Jeśli w Waszych drogeriach są jeszcze te linery, bierzcie nawet kilka :)
Oprócz linera wzięłam także wysuwaną kredkę do oczu w kolorze 14 Think khaki!
Oba kosmetyki kosztowały 3,99, więc grzech było nie wziąć. W wyprzedaży jest jeszcze parę innych, fajnych rzeczy, także polecam :)




Oprócz tego zajrzałam do Rossmanna i do mojego koszyka trafił płyn do higieny intymnej Facelle, który podobno świetnie sprawuje się w roli szamponu i to też chcę sprawdzić :) Jest teraz w promocji - 4,99 za 300 ml. Wzięłam także spray termoochronny z Syoss, co prawda rzadko prostuję włosy, ale czasem się zdarza i wtedy warto czymś je spryskać. Niestety, po powrocie do domu trafiłam na wizażu na same negatywne recenzje na jego temat :/


Wczoraj dotarła też do mnie zagubiona gdzieś przez kuriera paczka z akcji "Zostań Frucsterem" Garniera. Wszyscy swoje paczki dostali już ponad miesiąc temu, ja dopiero dzisiaj. No ale cieszę się, że w końcu dotarła, bo przyznaję, że szampony Garnier Fructis lubię bardzo i jestem ciekawa tej serii Mega Objętość 48h. Bardzo odpowiada mi to, że kosmetyki te nie zawierają silikonów, parabenów i sztucznych barwników.


Znacie któreś z tych kosmetyków?