19.02.2013

Suknia ślubna - którą wybrać?

Dziś kompletnie niekosmetycznie, ale mam nadzieję, że mi pomożecie :)
Obie suknie podobają mi się równie mocno i mam olbrzymi problem z podjęciem decyzji. Najchętniej wzięłabym dwie, ale mój budżet ledwo wytrzyma jedną :P

1.

2.

A Wy jak sądzicie? Która ładniejsza? Z góry dziękuję za pomoc :)

67 komentarzy:

  1. obie są piękne ale bynajmniej do mnie bardziej trafia ta druga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie ta 2 :D
    bierz drugą, raz w życiu możesz wyglądać jak prawdziwa nie księżniczka a KRÓLOWA BALU, więc dlaczego z tego rezygnować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. druga :)
    wybrałam drugą, ponieważ sama kupuję księżniczkową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. w drugiej się zakochałam! jest przepiękna, boska, cudowna, śliczna, idealna ♥ bierz 2 !

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, jestem dość niska i właśnie boję się trochę, że w tej drugiej będę wyglądała jak mała beza :D Ale fakt, że zawsze chciałam właśnie taką "księżniczką" być ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej przejdź się po salonach i poszukaj podobnych kreacji, ja też jestem niska (160) i w tej księżniczce po prostu się zgubiłam ;> nie dość, że ciężkie to jak cholera to jeszcze trzeba do niej przeogromne koło ;/ wg mnie dla niskich osób bezpieczne będzie klasyczne A :)
      Pozdrawiam Gosiak ;)

      Usuń
  6. Ja jestem zdecydowanie za drugą! Jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie są cudowne, ale.. 2 ;D raz w życiu jest taka okazja, to czemu jej nie wykorzystać :D Będziesz prawdziwą księżniczką :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie suknie są piękne i, prawdę powiedziawszy, trudno powiedzieć, która ładniejsza. Moim zdaniem powinnaś przymierzyć obie i zdecydować w której wyglądasz lepiej. Piszesz, że jesteś dosyć niska, a więc pewnie nie chciałabyś żeby suknia Cię poszerzała i sprawiała wrażenie, że jesteś jeszcze niższa. W tej sytuacji optowałabym za suknią nr 1. Zauważ, że jej dół nie jest tak szeroki jak dół sukni nr 2 więc przypuszczam, że w "jedynce" będziesz wyglądała korzystniej. No ale przymierzyć trzeba obie i wtedy będziesz miała porównanie. Daj znać którą wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dół od drugiej, ale gorset od tej pierwszej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o tym samym pomyślałam- byłby duet doskonały;), ale jak bym miała wybierać to byłabym za suknią nr.1

      Usuń
    2. I także ja mam takie zdanie ;)

      Usuń
    3. Zgadzam się z dziewczynami, ale jak się tak nie da to drugą :)

      Usuń
  10. Numer 1 <3 Przepiękna i prosta!
    Marzy mi się podobna na moj własny ślub :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja stawiam na prostotę - 1 idealna, minimalistyczna, ale jaka cudowna! Ma w sobie coś niesamowitego!
    Choć druga też łądniusia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsza jest niezwykle delikatna i urokliwa, ale jednak druga będzie moją faworytką. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie 2:) Też się właśnie rozglądam za sukniami ślubnymi:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Numer 2, przy tej pierwszej trochę ta kokarda zbyt "strojna" w porównaniu z suknią.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi zdecydowanie podoba się pierwsza. Jest piękna i prosta. W drugiej będziesz wyglądała jak choinka- za dużo tego. Ja już mam ślub za sobą i miałam ładną prostą jak mi się wydawało suknię, ale teraz myślę, że mogłam jeszcze prostszą wziąć.... Bierz pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam mega podobną do tej pierwszej :D Tylko zamiast kokardy przyszyte w pasie były różowe różyczki z tasiemek.

    Moim zdaniem w niej będziesz wyglądać na wyższą, ta druga pewnie będzie trochę poszerzać - generalnie, im na mniejszym kole będzie, tym ładniej sylwetka się prezentuje. Ale dopiero jak przymierzysz to się zdecydujesz, założę się, że jak będziesz miała na sobie tą odpowiednią, będziesz dokładnie wiedziała, że to ta :P Ja moją ślubną założyłam chyba jako drugą z kolei i już wiedziałam, że bez sensu jest dalsze przymierzanie :) Po dwóch godzinach później i setkach przymierzonych sukni, wróciłam do niej i już nie oddałam :D

    Daj znać, na którą się zdecydowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  17. a mierzyłaś je? sukienka musi pasować do Twojej figury
    rok temu również miałam taki dylemat...jaką wybrać suknię?
    co do czego wyszło, że wybrałam taką która na wieszaku wyglądała okropnie - jak dla mnie, a kiedy ją założyłam hmmm...całkiem zmieniłam o niej zdanie ;D
    zdjęcia z mojego ślubu są u mnie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba druga, chociaż obie są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi sie podoba 1 ale ja jestem zwolennikiem prostych sukienek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sa zupełnie inne. Ja bym wybrała 1;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsza jest bardziej skromna i na nią bym stawiała :) Ile nas tu jest tyle gustów ;) Podoba mi się w niej góra.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się bardziej podoba 1 jest prosta i bardzo elegancka, a po drugie ja jestem dużo niższa niż mój narzeczony i taka księżniczka mogłaby mnie bardziej "przytłoczyć", dlatego podobają mi się proste sukienki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. mnie też się bardziej podoba pierwsza ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem za drugą (pierwsza= klasyczna, prosta) podoba mi się wzorek i lekki dół z delikatniejszą kokardą :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ooo matko obie sa przefantastyczne ;oo na Twoim miejscu bym chyba sie sklaniala ku drugiej ale njalepiej by bylo jkabys przymierzyla i ktora Ci njalepiej pasuje ;D ponoc przy zakladaniu sukien slubnych panna mloda wie ze to jest wlasnie ta :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ojej druga jest prześliczna, aj podobna mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwsza, chociaz bez ramiaczek odradzam

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwsza jest zdecydowanie delikatniejsza, subtelna, a druga jeśli chcesz być gwiazdą dnia (A na pewno chcesz! :>)

    OdpowiedzUsuń
  29. jak dla mnie druga jest cudowna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. ja miałam podobną do tej 2. więc oczywiście 2:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Obie są śliczne, ja bym wybrała 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dokładnie obie są śliczne:) Ja jednak postawiłabym na prostotę *.* Pierwsza cudowna, bardzo delikatna.

    OdpowiedzUsuń
  33. Powinnaś przymierzyć i sprawdzić, w której lepiej się czujesz i w której bardziej Ci do twarzy. Najczęściej z sukniami ślubnymi jest tak, że to, co podoba nam się na zdjęciu, niekoniecznie dobrze wygląda na nas samych. Wiem z doświadczeń wielu moich koleżanek. Pierwsza jest bardzo prosta, druga strojniejsza i poszerzająca nieco w biodrach. Bardziej podoba mi się druga, ale to Ty będziesz w niej brała ślub i miała mnóstwo zdjęć. Suknia ma dobrze leżeć, dobrze wyglądać i, o ile nie planujesz przebierać się na wesele, powinna być wygodna. Nie za ciężka, bo niestety suknie bez ramiączek lubią się zsuwać, a ciągłe poprawianie gorsetu na piersiach nie należy do widoków najbardziej estetycznych. Przede wszystkim jednak nie kupuj nic na oko. Suknię ślubną trzeba koniecznie przymierzyć (ps. mówi ktoś, kto kupił model na allegro ;)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. W 100% bez żadnej wątpliwości stawiam na nigdy nie wychodzącą z mody klasykę czyli PIERWSZĄ. Pamiętaj że będziesz musiała na nią patrzeć za 10.. 30 lat, moda się zmienia, a klasyka, będzie zawsze klasyką :)

    osobiście nie lubie tiuli i nnych firanek w sukniach. Poszerzją sylwetke nawet na drobnych. Jeśli bierzesz coś tak odkrytego na górze podejżewam, że jestes drogna i zdragna to po co dodawać sobie cm-ów?

    Druga kojazy mi się tez z królową balu, z barbi,a to nie jest dobre skojażenie. U mnie w irlandi tiulowe suknie wybierają cyganki, wielkie i szerokie.

    Ni epolecam nez ramiączek nawet związana, że nie możesz oddychać będziesz sobie ją poprawiać, bo to odróch :)

    No i jak jesteś niska to pierwsza Cię wyszczupli i doda cm-trów :)


    Sama wybrałabym coś w tym stylu:

    http://kobiecywizerunek.pl/wp-content/uploads/2012/07/suknia_slubna__koronka.jpg

    http://4.bp.blogspot.com/-7HWXTmbGmD0/UOqKYFsEXAI/AAAAAAAAAmM/e5raHGT6-bY/s1600/elegancka-koronkowa-suknia-%C5%9Blubna-2013-prosta.jpg



    OdpowiedzUsuń
  35. Moje oczy podpowiadają drugą;))

    OdpowiedzUsuń
  36. ja bym wybrała nr 2... chociaż ja moją już wybrałam... już nawet leży w szafie po ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja bym wzięła pierwszą. Obie są śliczne, ale zwróciłabym też uwagę na wygodę...

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardziej podoba mi się pierwsza. Myślę, że jak ją wybierzesz będziesz miała więcej możliwości jeśli chodzi o makijaż, fryzurę i dodatki. :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Pierwsza! Świetna jest! Sama bym chciała taką na swój ślub;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Pierwsza jest piękna !

    Pozdrawiam i obserwuję koleżankę z Malinowego Klubu :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja wolałabym pierwszą, druga wg mnie zbyt księżniczkowa, a tego nie cierpię. ale to Ty musisz wybrać sama a nie pytać ludzi:p

    OdpowiedzUsuń
  42. Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu, dołączam do grona obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  43. zdecydowanie 1:) prostota i elegancja. Zawsze masz tez większe pole do popisu z dodatkami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetny blog , zapraszam na mojego . ;)
    Obserwujemy ?
    loveforeverskarbie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Za 1,5 roku biorę ślub i sama szukam sukni dla siebie :)
    Gorset drugiej sukni a dół tej pierwszej :)
    Obserwuję i pozdrawiam Malinową Koleżankę :)

    OdpowiedzUsuń
  46. obie są piękne, ale 1 wygrywa to starcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. pierwsza jest cudna...no ale to tez sprawa modelki o idealnym wygladzie i figurze.

    OdpowiedzUsuń
  48. Obie piękne, wybierz tę, w której najlepiej się czujesz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)