05.11.2012

Isana - Olejek pod prysznic - recenzja

Do kąpieli można stosować żele, pianki, mydła, można też olejki. Ja spróbowałam takiej olejkowej kąpieli w postaci olejku pod prysznic Isana i oto dzisiaj podzielę się z Wami opinią :)

Isana - Dusch Ol - Olejek pod prysznic


Opakowanie: Prosta, przezroczysta butelka, wygodna w użyciu.

Konsystencja, zapach: Jak sama nazwa wskazuje, ma konsystencję olejku, który w kontakcie z wodą zamienia się w mleczną emulsję. Jest rzadki, więc trzeba go umiejętnie nakładać, żeby nie wylać na jeden raz połowy butelki. Dobrze pieni się na gąbce. Jeżeli zaś chodzi o zapach - to jest po prostu brzydki, rybi, mało zachęcający do użycia.

Działanie: Bardzo dobrze myje skórę, nie wysusza i nie ściąga. Nie zauważyłam, żeby nawilżał, ale też nie odczuwam po kąpieli natychmiastowej potrzeby nałożenia balsamu, jak to ma miejsce w przypadku niektórych żeli.

Cena: 5 zł/200 ml

Ocena: 4+/6

Czy kupiłabym ponownie: NIE WIEM
- olejek jest bardzo dobrym produktem, ale niestety zniechęca mnie jego zapach. Lubię czuć się rześko i świeżo po prysznicu, a tutaj niestety tego efektu świeżości nie ma. Być może kupię go ponownie i spróbuję zmieszać z kilkoma kroplami jakiegoś olejku eterycznego.




Ciekawe, że o ile w przypadku kosmetyków do twarzy, włosów itp. nie jestem aż tak wymagająca względem zapachu (np. moje ulubione "rybki" Dermogala śmierdzą rybą równie mocno, co ten olejek, a za nic w świecie bym z nich nie zrezygnowała :P), o tyle w przypadku żelu pod prysznic ważne jest dla mnie, żeby pachniał przyjemnie i umilał mi krótki, bądź co bądź, prysznic. Większość naturalnych żeli, niestety, nie zachwyca zapachem. Dobrze chociaż, że są jeszcze naturalne mydełka, które i pięknie pachną, i pięknie działają :)

28 komentarzy:

  1. Dla mnie najważniejszym priorytetem przy żelach, mydłach itp. jest zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dużo słyszałam o tym jego zapachu :( Dla mnie w produktach myjących właśnie zapach odgrywa główną rolę ^^ A co do świeczek to kosztują 10,99 więc nie dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam go i chociaż zapach ma paskudny to i tak do niego wrócę nie raz!

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja lubi ten olejek i jakoś ten jego zapach mnie nie zniechęca. Fajnie działa...

    OdpowiedzUsuń
  5. A dla mnie pachnie ładnie :)
    Uwielbiam to jak nawilża skórę. Po kąpieli balsamu już nie potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam ten olejek, ale jeszcze go nie używałam. Czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubiałam żel pod prysznic z olejkiem od Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, zapach jest ważny i musi się podobać:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ktos mi mowil ze smierdzi rybą:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja byłam zadowolona z tego olejku fajnie natłuszcza

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się, żel pod prysznic powinien mieć piękny zapach!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Żel, olejek czy inny płyn do kąpieli jak i masło/balsam/krem do ciała muszą jak dla mnie ładnie pachnieć inaczej odechciewa mi się go używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. JA również lubię jak mi pachnie podczas kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale fajna recenzja. Pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. mimo wszystko jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości to zasługuje na wysoką ocenę :) chociaż jakoś nie przepadam za nimi...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie ten produkt się sprawdził i raczej kupię go ponownie... jak tylko zużyję to co mam

    OdpowiedzUsuń
  18. czaiłam się na niego i czaiłam, ale nic z tego nie wyszło, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zajrzyj do mnie dostałaś taga
    http://www.ecopiekno.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Słońce,wyróżniłam Ciebie,otagowałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. dostałaś nominację do Liebster Blog :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, zgadzam się. Zapach jest okropny! I jak tu się zrelaksować po ciężkim dniu? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znoszę zapachu ryby, więc raczej się nie skuszę na ten kosmetyk...

    OdpowiedzUsuń
  24. ma bardzo różne opinie... ja go nie próbowałam i raczej nie zamierzam, wystarczają mi żele :)

    dodaję do obserwacji :) i jeżeli masz czas i ochotę, to informuję, że ja również prowadzę blog ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)