06.10.2013

Dzbanek filtrujący wodę Dafi - recenzja

Cześć Dziewczyny!

Dziś przychodzę do Was z dość nietypową jak na mnie recenzją, bo recenzją dzbanka ;)
Dzbanek do filtrowania wody Dafi otrzymałam na spotkaniu blogerek i stąd też moje zobowiązanie do jego przetestowania i zrecenzowania.
Jeśli jesteście ciekawe, jak działa taki dzbanek i jak sprawdził się na mojej, wrocławskiej wodzie, to zapraszam do lektury.



Na początek kilka słów od producenta:

Dzbanki filtrujące ATRI o pojemności całkowitej 2,5 l. (pojemności wody przefiltrowanej ok.1,3 l.) z manualnym wskaźnikiem wymiany wkładu są doskonałym sposobem otrzymywania czystej wody, pozbawionej chloru, metali ciężkich (np. ołów , miedź) i in. szkodliwych substancji. Wystarczy napełnić dzbanek filtrujący wodą z kranu i odczekać kilka minut, aż woda się przefiltruje.
Dzbanek filtrujący ATRI wyposażony jest w filtr wymienny DAFI Classic o średniej wydajności około 100-150l* przefiltrowanej wody, przez co poleca się go osobom zużywającym mniejsze ilości wody w kuchni (starsi, single, małe rodziny).
Posiadając dzbanek filtrujący DAFI masz gwarancję, że woda dostarczana do Twojego gospodarstwa domowego stanie się idealna do przgotowywania gorących i zimnych napojów, ale również do przygotowania posiłków dla całej rodziny (szczególnie zup, mlek i kasz dla małych dzieci) czy na przykład kostek lodu, itp.
STOSUJĄC DZBANKI DO FILTROWANIA WODY ZAPOBIEGASZ TWORZENIU SIĘ KAMIENIA KOTŁOWEGO W URZĄDZENIACH AGD TAKICH JAK CZAJNIK CZY ŻELAZKO.
Integralnym elementem każdego dzbanka jest wkład filtrujący. To właśnie zawarta w nim odpowiednio dobrana i systematycznie kontrolowana mieszanka filtrująca znacznie redukuje twardość wody, zawartość niektórych metali ciężkich, związków chloru oraz innych substancji niekorzystnie wpływających na nasze zdrowie. Filtry DAFI poprawiają smak, zapach i barwę wody. Zawarty wewnątrz wkładu węgiel jest impregnowany srebrem, które ma właściwości antybakteryjne i zapobiega rozwojowi drobnoustrojów przez okres 30 dni.
NALEŻY PAMIĘTAĆ O WYMIANIE WKŁADU FILTRUJĄCEGO CO JEDEN MIESIĄC LUB PO PRZEFILTROWANIU 150- 200L*.

A teraz kilka słów ode mnie:

We Wrocławiu woda jest twarda, choć dość czysta. Widać to nawet w porównaniu przejrzystości wody nalanej prosto z kranu i wody przefiltrowanej dzbankiem Dafi. U innych dziewczyn w recenzjach widziałam dużą różnicę - woda z kranu była bardziej mętna, nieco bardziej żółtawa itp. U mnie różnicy wizualnej nie ma - woda prosto z kranu wygląda tak, jak woda z filtra :)

 
Różnica okazała się jednak widoczna przy zaparzeniu herbaty. W jednym kubku zaparzyłam herbatę wodą prosto z kranu, w drugim - wodą przefiltrowaną dzbankiem Dafi. O ile na powierzchni pierwszej herbatki wyraźnie widać obrzydliwy "kamienny" kożuch, o tyle próżno szukać go na powierzchni herbatki zaparzonej z wody przefiltrowanej.


Jeśli chodzi o walory smakowe - woda przefiltrowana przez dzbanek smakuje nieco lepiej niż ta kranowa, choć moich kubków smakowych, przyzwyczajonych do wody butelkowej, smak ten wciąż zbytnio nie zadowala. Wolę jednak smak wody mineralnej, piję jej dużo, 2-2,5 litra dziennie i pewnie przerzucenie się na wodę filtrowaną byłoby dla mnie sporą oszczędnością, to jednak mój organizm buntuje się i nie chce się przestawić :)

Woda z dzbanka służy mi jednak do kawy czy herbaty - zauważyłam, że w czajniku nie widać kamienia, mimo iż wcześniej musiałam go odkamieniać regularnie. Taką przefiltrowaną wodę leję też bez obaw do żelazka :)

A Wy korzystacie z dzbanków z filtrem? Jesteście zadowolone?

21 komentarzy:

  1. Też mam dzbanek Dafi i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam taki sam,ale zielony:)
    widze ogromną różnicę w Twojej wodzie-to zdjęcie z herbatą.. warto zainwestowac w taki dzbanek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego widać, że sporo zależy od tego jaką wodę mamy . Przy herbatce u mnie prążka prawie wcale nie było widać. myślę, że tez trochę zalezy od gatunku herbaty. Jedne niespecjalnie brudzą a inne są aż gęste i maziste. Bo to też zauważyłam nie mając jeszcze filtra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. łoo.. zdjęcie herbaty robi wrażenie!:) chyba trzeba zainwestować w dafi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jestem bardzo zadowolona z Dafi :) teraz będę próbowac wody z magnezem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. My nie wyobrażamy sobie już teraz funkcjonowania bez tego dzbanka (tylko chyba zainwestujemy w większy model) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo przydatny przedmiot :) Planuję zakup takiego, choć trochę żałuje że nikt ze znajomych nie ma i nie mogę wcześniej sobie przetestować jego działania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już dzbanek posiadam i często korzystam, bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. po herbacie juz widac jak zmienia wodę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcemy go kupić w przyszłości. Teraz ważniejszy jest sprzęt AGD typu: pralka i lodówka. A o dzbankach Dafi czytałam i słyszałam już wiele dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe bo faktycznie taki gadżet może być przydatny w domu - oj ta różnica na herbacie spora :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używał ktoś może filtra FT-Line? Czytam o nim jako o alternatywie dla dzbanków, ale nigdzie nie mogę znaleźć testu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie widać dużą różnicę, aż strach pić herbatę:/ Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go i też jestem zadowolona, różnica jest przeogromna.

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten dzbanek od niedawna :) bardzo przydatna rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Hej;) Fajny blog ;) Może obserwacja?? Zapraszam Cię na mojego nowego posta, pozdr :*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. fajna sprawa,kiedyś myślałam nad zakupem takiego dzbanka i pewnie za jakiś czas jak pozwolą mi na to fundusze zakupie go ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)