19.09.2013

Szczotka z włosia dzika, czyli szczotkowy ideał dla cienkich i rzadkich włosów :)

Cześć dziewczyny!

Jak wiecie (albo i nie ;)) mam proste włosy, do tego cienkie i rzadkie. Smutno leżą przy głowie, nie chcą od niej choćby na milimetr... Od zawsze szukałam więc czegoś, co choćby wizualnie doda im nieco objętości. No i w końcu znalazłam :)

Szczotka z włosia dzika

To niepozorne cudo to szczotka z włosia dzika ze sklepu Szczotkarnia.pl



Dotychczas miałam mało udane doświadczenia ze szczotkami do włosów - plątały mi włosy, elektryzowały, no i niestety - przetłuszczały... Szczotka z włosia dzika okazała się jednak kompletnie  inna - ona dosłownie sunie po włosach! Bez szarpania, bez wyrywania - no naprawdę jak nie szczotka :) Włosy nie elektryzują się przy tym ani odrobinę :)
A co najważniejsze i co zaskoczyło mnie maksymalnie - po czesaniu szczotką z dzika moje włosy stają się puszyste i lśniące, zyskują na objętości i sprawiają wrażenie jakby ich było więcej! Wręcz muszę tę szopę ujarzmiać lekko palcami :) Kiedy więc tylko widzę, że moja fryzura straciła na objętości i wygląda nijako, biorę szczotkę z dzika, czeszę włosy głową do dołu i wyglądam od razu o niebo lepiej!

Ta szczotka - wraz z drewnianym grzebieniem z The Body Shop (pisałam o nim TUTAJ) - to mój duet idealny do włosów. Odkąd je poznałam, nie wyobrażam sobie powrotu do innych grzebieni i szczotek!

Szczotka, którą ja posiadam, pochodzi ze sklepu Szczotkarnia.pl - jest ona polecana do włosów krótkich i średniej długości (do kupienia TUTAJ). Kosztuje 33 zł i jest inwestycją na naprawdę długie lata. Z czystym sumieniem mogę ją polecić - moja siostra, która posiada szczotkę z dzika innej firmy, kiedy spróbowała mojej, nie chciała mi jej oddać :D Szczotka może nie poraża urodą, ale nadrabia za to działaniem :) To moja druga szczotka ze Szczotkarni - mam od nich jeszcze szczotkę do szczotkowania ciała, o której pisałam  TUTAJ. Z obu szczotek jestem bardzo zadowolona, jakość idzie w parze z tradycją - szczotki są robione ręcznie przez osobę, która siedzi w tym fachu od ponad 40 lat.

Szczotka z włosia dzika


Sekretem szczotek z dzika jest keratyna zawarta we włosiu, która rozprowadza sebum na powierzchni włosów oraz nadaje im połysk. Szczotki z włosia dzika świetnie nadają się także do masażu skóry głowy. Wbrew pozorom włosie - chociaż dość szorstkie - przyjemnie i delikatnie masuje głowę oraz rozczesuje włosy.


Jak czyścić szczotkę z naturalnego włosia? Przede wszystkim - dość często. Ja usuwam najpierw patyczkiem nagromadzone włosy, a następnie wyczesuję to, co zostało czystym grzebieniem z wąsko rozstawionymi zębami. Następnie włosie szczotki oczyszczam wacikiem nasączonym spirytusem. Raz na jakiś czas piorę także szczotkę w wodzie z szamponem, uważając jednak by nie moczyć zbytnio drewnianej rączki.

I to chyba na tyle :)


Jestem ciekawa, czy używacie szczotek z dzika? I czy tak samo jak ja jesteście nimi oczarowane?


29 komentarzy:

  1. na razie mam TT ,a tą szczotkę kiedyś kupię, bo dużo recenzji pozytywnych o niej czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używam nic takiego :D rzadko się czeszę ;x

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam :) nastepca TT :) lubię ją i psu nie oddam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o takiej szczotce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam grzebienia z The Body Shop i pomimo długich włosów odzwyczaiłam się od szczotki. Chociaż z opisu wnioskuję, że masz włosy podobne do moich wiec może i u mnie ta szczotka by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, nie słyszałam jeszcze o tym sklepie, a właśnie szukam dobrej szczotki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam i kocham grzebień z TBS ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to na moich włosach mogłaby się spisać :) ale teraz to ja zamówiłam TT :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy o nich nie słyszałam, ale koniecznie muszę ją mieć!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam, ale na pewno ją kupię ;]]

    OdpowiedzUsuń
  11. ta wygląda super, moja ostatnia zakupiona szczotka to kompletna porażka :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze słyszę o szczotce z dzika, ale bardzo podoba mi się fakt, że jest robiona ręcznie, lubię takie produkty z duszą. Tym bardziej, że uniesienie moich włosów byłoby bardzo wskazane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze ciekawa i jak ma takie świetne właściwości to muszę ją sobie sprawić a do tego cena nie jest za wysoka zaraz lukam na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty chcesz objętości a ja wręcz przeciwnie.Mam sporo włosów, które po umyciu wyglądają strasznie.Chciałabym je przyklepac,mieć proste i gładkie włosy ale to tylko marzenie, które nigdy się nie spełni :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczotka z dzika... chodzi za mną... chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam, ale z opisu jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam :) i jakoś nie ciągnie mnie do tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używamy niczego odzwierzęcego:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja własnie muszę zaopatrzyć się w jakąś dobrą szczotkę do włosów:D
    Widze, że uwielbiasz kosmetyki, więc zapraszam na konkurs na mój blog ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. hm...pierwsze słyszę o takiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo dobrego słyszałam o Szczotkarni. Chciałabym kiedyś mieć szczotkę stamtąd.

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja dziś własnie zamówiłam Tangle Teezer...ciekawe jak się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szczotka z dzika - brzmi super (chociaż to fakt, a nie nazwa) i wydaje się idealna dla mojej rozczochranej czuprynki :) Bardzo chciałabym mieć...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam z naturalnego włosia ale hmm przyznam się że nie pamiętam z jakiego włosia....dawno już kupowałam ale służy mi wiernie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ją i ją uwielbiam ! Też mam mało włosów, ale za to są mega długie. Po szczotkowaniu wyglądają pięknie:) Polecam również tą szczotę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Przydałaby mi się taka szczotka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)