22.08.2013

Fitomed: Koncentrat na naczynka z liposomami + tonik przygotowany na jego bazie

Cześć Kochane!

Śpieszę donieść, że ślub już za mną i ja od 5 dni jestem szczęśliwą mężatką :) Wszystko wyszło prawie tak idealnie, jak sobie zaplanowaliśmy; ślub był wspaniałym przeżyciem, a wesele - naprawdę udaną zabawą. Jak tylko dostanę od fotografa zdjęcia, to przygotuję dla Was jakąś ślubną relację. Tymczasem pora wrócić do regularnego blogowania :)


Na początek produkt, który testuję już od dłuższego czasu, bo bardzo chciałam móc ocenić jego długofalowe działanie w pielęgnacji. Mowa o jednym z kosmetyków Fitomedu. Moją przygodę z Fitomedem rozpoczęłam stosunkowo niedawno, a już przekonałam się, że to kolejna polska marka warta polecenia. Po oczarowaniu ich hydrolatem oczarowym, przyszła pora na wypróbowanie Koncentratu na naczynka z liposomami. Nigdy z tego typu koncentratem nie miałam do czynienia, więc bardzo mnie zaciekawił. Oto, jak przedstawia go producent:

Koncentrat stanowi zawiesinę liposomów z wyciągami z kasztanowca, oczaru wirginijskiego i arniki o działaniu wzmacniającym ścianki naczyń włosowatych oraz witaminy C i rutyny. Podczas specjalnego procesu powstawania liposomów (puste kuleczki otoczone błoną lipidową) z lecytyny sojowej w ich wnętrzu zostały zamknięte aktywne składniki płynu.

Brzmi fantastycznie, więc czas by przekonać się, jak działa w rzeczywistości :)


Fitomed: Koncentrat na naczynka z liposomami




Opakowanie: Typowe dla półproduktów, a więc bardzo proste: butla, nalepka z nazwą i składem + kartonik. Niemal identyczne opakowanie, różniące się tylko nalepką, jak w przypadku hydrolatu oczarowego (KLIK)

Zapach: Pachnie ziołowo, ale delikatnie, zapach mnie nie drażni ani trochę.

Skład: aqua, herb extracts: aesculus hippocastanum, hamamelis virginiana, arnica montana; glycerin, lecithin, D-panthenol, trilaureth-4-phosphate, sorbitol, lactic acid, diazolidynyl urea, ascorbic acid, rutin, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol

Działanie:

Można używać go jako dodatek do toniku, kremu bądź serum. Ja zdecydowałam się na tonik, wg następującej receptury.



Tonik do cery naczynkowej 



  • 60 ml - woda oczarowa
  • 45 ml - woda
  • 45 ml - koncentrat liposomowy na naczynka Fitomed.
  • 10 kropli olejku herbacianego (uwielbiam toniki z olejkiem, więc musiałam go dodać, ale nie jest obowiązkowy; więcej o olejku pisałam TUTAJ)

  • Fitomed zaleca jeszcze dodatek 5 ml gliceryny, ale jako że moja cera nie przepada za gliceryną, to ją pominęłam :)

    Tak przygotowanym tonikiem przemywam twarz 2x dziennie od prawie 3 miesięcy. Mogę stwierdzić z całą pewnością, że przepięknie koi on podrażnienia i przesuszenia, łagodzi zmiany naczynkowe i trzyma skórę w ryzach, dzięki czemu nie czerwieni się ona tak bardzo w ciągu dnia. Wiadomo - nie jest to laser, więc naczynek nam nie pozamyka, niemniej bardzo dobrze je "unieszkodliwia".
    Dodatkową zaletą tego toniku jest fakt, że delikatnie nawilża on skórę (czyżby D-panthenol?), co w przypadku toniku jest dość niespotykaną cechą!
    Koncentrat jest bardzo wydajny, 1 butelka wystarczy na przygotowanie ponad 350 ml toniku, a można go przecież także stosować do kremów, serów czy balsamów :) Ja w przyszłości planuję dodać go do balsamu do ciała, żeby zobaczyć jak sprawdzi się w przypadku moich naczynek na udach.

    Cena: 19 zł/150 ml

    Ocena:  5/6 - serdecznie polecam naczynkowcom :)

    Można go kupić TUTAJ




    Znacie kosmetyki Fitomed? Macie jakieś ulubione?

    12 komentarzy:

    1. Gratulacje z okazji zostania żoną :D czekam na relację z wydarzenia :)
      przyznam szczerze,że wszędzie widzę bardzo pochlebne opinie o tej firmie. Aż się zastanawiam, czy normalnie nie kitują te wszystkie blogerki xD zastanawiam się nad zakupem ich produktu,ale na razie mam zapasy rzeczy ;)

      OdpowiedzUsuń
    2. Gratuluję wejścia w nowy stan cywilny - mężatka :) A jeśli chodzi o tego typu kosmetyki to nie przekonałam się jeszcze coby samej takie cudeńka robić ale przypuszczam że warto :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Może za jakiś czas się do pół produktów przekonam:)

      OdpowiedzUsuń
    4. Tonik musi być rewelacyjny! Chętnie go wypróbuję. Od jakiegoś czasu chcę sprawdzić Fitomed, ale jakos nie mogę na te kosmetyki trafić.

      OdpowiedzUsuń
    5. Gratuluję i życzę szczęścia :)
      Ten koncentrat byłby dla mnie idealny :)

      OdpowiedzUsuń
    6. Nie używałam jeszcze Fitomedu.
      Gratulacje z okazji zmiany stanu cywilnego! Dużo szczęścia!

      OdpowiedzUsuń
    7. niestety jeszcze nic nie miałam z tej firmy,ale czytam dużo pozytywnych recenzji

      OdpowiedzUsuń
    8. Ja problemów z naczynkami nie mam ale kto wie co będzie za kilka lat...może się przyda :)

      OdpowiedzUsuń
    9. Nie mam tak bardzo problemów z naczynkami więc ten produkt jest nie dla mnie.
      A tak poza tym to łoooooł moje gratulacje! Oby wam się żyło szczęśliwie :* :D

      OdpowiedzUsuń
    10. nie mam problemów z naczynkami, ale cieszę się, że sprawdził się u Ciebie :)
      i życzę dużo szczęścia na nowej drodze życia :D

      OdpowiedzUsuń
    11. Gratuluję i życzę szczęścia :)
      Ja miałam liposomy na naczynka z ZSK i się zawiodłam na nich.

      OdpowiedzUsuń

    Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)