04.06.2013

Olejek z drzewka herbacianego czyli cudo dla problematycznej skóry :)

Tego, że moja skóra może pokochać olejek z drzewka herbacianego, domyślałam się już jakiś czas temu, kiedy zobaczyłam, jak pozytywnie reaguje na olejek myjący z BU z tym właśnie składnikiem (recenzja TUTAJ).

W końcu więc skusiłam się na moją pierwszą buteleczkę czystego olejku z drzewka herbacianego.Kupiłam go w Setare.pl za bodajże 14 zł (15 ml). Producentem jest rosyjska firma Nevskaya Korona (Aroma-Optima). Jest to 100% olejku naturalnego, bez żadnych zbędnych dodatków i takich olejków radzę Wam szukać. Dodam jeszcze, że olejek jest bardzo wydajny, bo zużywamy go w ilości kropelkowej. Takie 15 ml powinno wystarczyć spokojnie na pół roku, a może i dużej.




Kilka słów o samym olejku:

Olejek z drzewka herbacianego (Melaleuca alternifolia), podobnie jak samo drzewko, niewiele ma wspólnego z herbatą. Napar z liści tego olejku jest bowiem niezwykle obrzydliwy :) Prawdopodobnie nazwa "drzewko herbaciane" wzięła się z faktu, iż drzewo to rośnie zwykle nad wodą, którą spadające do niej liście barwią na brązowo, przez co przypomina kolor herbaty.
Drzewko herbaciane można spotkać przede wszystkim w Australii, a także gdzieniegdzie w Simabwe, Indiach i Indonezji. Aborygeni od tysięcy lat używali liści z tego drzewa na przeróżne dolegliwości i to oni jako pierwsi odkryli ich lecznicze właściwości. Do produkcji 10 litów esencji potrzeba ok. 1500 drzewek, co w przeliczeniu na powierzchnię plantacji stanowi 500 mkw upraw.


Olejek jest przejrzysty, lekko słomkowy i ma bardzo intensywny zapach. Dla mnie pachnie niesamowicie świeżo, korzennie i ziołowo, choć wiem, że wiele osób nie lubi tego zapachu. Nie o zapach jednak tu się rozchodzi, ale o działanie :) 



Działanie olejku z drzewka herbacianego:

Olejek z drzewka herbacianego ma silne działanie bakteriobójcze i grzybobójcze. Nawet mocno rozcieńczony z wodą olejek wykazuje intensywnie bakteriobójcze działanie.  Działa również dezynfekująco, przeciwbólowo i przeciwświądowo. Lekko ściąga pory skóry, normalizuje pracę gruczołów łojowych i działa na skórę regulująco.
Dzięki swoim właściwościom wskazany jest do stosowaniu przy trądziku, łojotoku oraz łupieżu. Świetnie nadaje się do sporządzania preparatów oczyszczających skórę. Ogranicza powstawanie nowych wykwitów i przyspiesza regenerację ran.


Zastosowanie olejku:
  • w kominkach do aromaterapii
  • jako dodatek do kremu
  • jako dodatek do kąpieli stóp
  • w toniku do twarzy
  • jako dezodorant
  • do masażu
  • jako dodatek do maseczek
  • w płynie do płukania ust
  • do uszlachetniania szamponów


Moje wrażenia ze stosowania olejku z drzewa herbacianego:

Stosowałam olejek na kilka sposobów: do odświeżania powietrza, jako dodatek do toniku, czysty, na skórę, do dezynfekowania pryszczy oraz jako dodatek do maseczek. Oto jak się sprawdził:

  • Do odświeżania powietrza - do kominka wkraplam zwykle ok. 10 kropel olejku. Tak jak pisałam - lubię zapach olejku i podoba mi się efekt zapachowy, jaki daje. To fajna odskocznia od słodkich, kwiatowych zapachów, jakie zwykle wybieram do kominka. W mieszkaniu niemal od razu czuć świeżość i taką wręcz czystość :)
  • Jako dodatek do toniku - olejkiem możemy wzbogacić praktycznie każdy łagodny tonik bądź hydrolat. Ja swój pierwszy tonik z olejkiem z drzewa herbacianego zrobiłam na bazie toniku różanego, a niedawno wpadł mi w ręce hydrolat oczarowy z Fitomedu i bardzo jestem ciekawa, jak on sprawdzi się w połączeniu z drzewkiem herbacianym. Generalnie na 100 ml toniku dodajemy ok. 25 kropli olejku herbacianego, przed użyciem każdorazowo wstrząsamy, bo olejek nie rozpuszcza się w wodzie, więc trzeba tonik każdorazowo wymieszać. Efekty stosowania takiego toniku, przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Z dnia z na dzień obserwowałam, jak moja skóra się oczyszcza. Tonik z olejkiem z drzewa herbacianego przepięknie oczyszcza pory skóry i sprawia, że wągry stają się dużo bledsze. Wizualnie również skóra staje się czystsza, gładsza, bardzo świeża i po prostu ładna. Mniej się przetłuszcza. Przede wszystkim jednak odkąd stosuję ten tonik, nie wyskoczyła mi ŻADNA, absolutnie ŻADNA, niespodzianka, nawet przed okresem, kiedy normalnie moja skóra "szaleje". Jestem zachwycona działaniem toniku z olejkiem z drzewa herbacianego i na stałe wpisuję go do swojej pielęgnacji.
  • Nierozcieńczony, miejscowo na zmiany skórne - pryszcze i wypryski pod wpływem olejku goiły się nieco szybciej, ale szału nie było. Mimo braku powalającego efektu, moim zdaniem, warto jednak w ten sposób odkażać niespodzianki, przede wszystkim by zapobiec namnażaniu i rozprzestrzenianiu się bakterii.
  • Jako dodatek do maseczek - dodaję zwykle 2-3 krople do maseczki z glinki, czasem mieszam go również z savon noir - skóra po takiej maseczce jest nie tylko pięknie oczyszczona, ale także zdezynfekowana.

Ja olejek z drzewka herbacianego uważam za hit mojej pielęgnacji i zachęcam Was do spróbowania, jeśli macie podobne problemy skórne!



Dajcie znać, czy próbowałyście tego olejku i jak się u Was sprawdza :)


Zachęcam do polubienia mnie na Facebooku, nagroda niespodzianka czeka :)

38 komentarzy:

  1. ja używam olejku herbacianego przy katarze :) odkręcam buteleczkę i przykładam do nosa, opary delikatnie ale skutecznie zwalczają katar i zatkany nos :) polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wypróbuję przy następnym przeziębieniu :)

      Usuń
  2. nie miałam go jeszcze ale same dobre opinie czytałam, więc na pewno kiedyś kupię bo bardzo lubię olejki

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielopoziomowe działanie, my używamy eukaliptusowy na katar, ten herbaciany nie dla mojego nosa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuje się zachęcona , bardzo lubię takie wielozadaniowe produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam go kiedyś i muszę do niego powrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nie miałam jeszcze, ale ciekawe może należałoby się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dodawałam olejek do mieszanki w ocm oraz do maseczek, ale jako tonik nie używałam, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. duzo dobrego slyszazlam o tym olejku. chyba czas go dzialanie na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam miejscowo i moim zdaniem, niespodzianki znikają szybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czytałam, że wielu dziewczynom w ten sposób pomaga :) U mnie niestety nie, ale za to, że tak skutecznie hamuje powstawanie nowych niespodzianek, to i tak ma u mnie kosmetycznego Nobla :)

      Usuń
  10. olejek to świetna sprawa, kiedyś używałam na jakieś swoje niespodzianki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajny blog napewno bede tu często zaglądac i zapraszam do siebie pikape.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbowałabym, ale po olejku lawendowym obawiam się o zapach kolejnych olejków. Lawendy i jej intensywności nie zniosę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, trzeba przyznać, że jest dość intensywny...

      Usuń
    2. A jednak się zdecydowałam. Przyda się do moich eksperymentów :) Zamówiłam na zsk - oby tylko kroplomierz był sprawny!

      Usuń
  13. u mnie inne olejki z innej firmy ale sa super

    OdpowiedzUsuń
  14. Próbowałam tego olejku, ale inne lepiej się u mnie sprawdziły. Nawet olejek lawendowy lepiej sobie u mnie radzi z problemami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, szkoda, że nie ma kosmetyku uniwersalnego, który zadowoliłby nas wszystkie ;)

      Usuń
  15. Chyba muszę go kupić :) Może pomoże :P

    OdpowiedzUsuń
  16. jako tonik musze podstawić mojego TŻtowi :P dzięki za podsunięcie pomysłu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że dobrze nie usuwa wyprysków bo to teraz moja największa bolączka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to nie pozwala rozwinąć się nowym, więc to też bardzo duży plus :)

      Usuń
  18. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad zakupem olejku herbacianego, bo do tej pory używałam tylko kosmetyków z jego dodatkiem, który zazwyczaj był...śladowy. Tylko zależało mi najbardziej na usuwaniu wyprysków, a tu, jak piszesz, nie sprawdza się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U wielu dziewczyn się sprawdza, więc myślę, że warto spróbować i przekonać się na sobie :)

      Usuń
  19. uwielbiam olejki, a jeszcze z drzewa herbacianego... przepiękne mają zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, ale skoro ma aż tyle zastosowań, to chętnie się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeden z moich najulubieńszych olejków. Zwykle kupuję z polskich firm, bo najprościej. :-)
    Też o nim kiedyś pisałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. To mój must have wśród olejków :) Tego akurat nie miałam - przyznam, że nie zwracam uwagę na firmę - po prostu zawsze kupuję w ulubionym zielarskim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie o firmę chodzi, najważniejsze jest to, żeby był 100% olejkiem :)

      Usuń
  23. Naczytałam się sporo na temat tego olejku i zastanawiam się od dłuższego czasu nad jego zakupem ale jakoś te ceny ciut dla mnie za wysokie są :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj na początek kupić buteleczkę ok. 7 ml - zwykle kosztują ok. 7 zł, a taka ilość spokojnie wystarczy, by sprawdzić, jak zadziała na Ciebie :)

      Usuń
    2. właśnie mam taki zamiar ;) ciekawe czy u mnie się sprawdzi

      Usuń
  24. Swego czasu wpadłam w szał olejkowy. Po początkowym zachwycie mi przeszło, bo na dłuższą metę podrażnia. Dla ciekawych polecam również olejek pichtowy. Wydaje mi się, że miał nawet lepsze działanie niż herbaciany. Jednak napominam dziewczęta, olejki eteryczne to jedne z najmocniejszych alergenów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiłam 7ml i zrobilam sobie z nim w roli głownej:tonik z zielonej herbaty,serum wodno-olejowe na noc(z wit C),oraz olejek do ciała na bazie oliwy.Bardzo mi pomaga świetnie pachnie a po umyciu sie alepkie jak naloze oliwke czuje taka boska swieżosc.Jak cos chętnie sluze przepisem.Fajowy blog:)GaGa

    OdpowiedzUsuń
  26. mam pytanie, czy do obojetnie jakiego toniku do twarzy moge dodac owy olejek ? albo moze do jakiego toniku najlepiej ? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam problem ze znalezieniem przez internet tego olejku. Czy ktoś mógłby mnie poratować linkiem do sklepu, z którego kupował?:) będe bardzo wdzięczna:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)