28.01.2013

Ziołowe mydło Kapha ze sklepu BliskoNatury

Kiedy kupujemy kosmetyki, zwykle dobieramy je pod naszą skórę i jej wymagania. Okazuje się jednak, że można dobrać kosmetyk zgodnie... z naszym żywiołem! Taki pomysł podsuwa ajurweda i oparte na jej założeniach produkty z serii Wild Earth Formuła Ajurwedyjska dostępne w sklepie bliskonatury.pl.

O co chodzi? Otóż zgodnie z ajurwedą, starożytnym systemem uzdrawiania, każda istota ludzka ma przewodni żywioł natury - kapha, vata albo pitta - który w największym stopniu wpływa na nasz umysł, ciało i emocje. Każdy z nas także ma jeden żywioł, który łatwiej wytrącić z równowagi niż pozostałe. To jest właśnie nasza dosha, dosłownie: "to, co zawodzi". Produkty Wild Earth Formuła Ajurwedyjska są przygotowane przy użyciu znanych od starożytności formuł ziołowych tak, aby pomóc zrównoważyć Twoją doshę i przywrócić równowagę umysłowi i ciału.

Żeby przekonać się, jaką doshą jesteśmy wystarczy zrobić króciutki test dostępny TUTAJ

Mnie z owego testu wyszło, że moja dosha to Kapha (czyli ziemia/woda). Dlatego też najlepsze miało być dla mnie mydełko ziołowe Kapha - polecane także jako doskonałe do tłustej i zanieczyszczonej skóry.

Jesteście ciekawe, czy ajurwedyjskie mydło wprowadziło w moje życie równowagę i harmonię? :) Zapraszam do recenzji!

 

Wild Eearth: Ajurwedyjskie ziołowe mydło Kapha

Opakowanie: Mydełko jest przepięknie zapakowane w bawełniany woreczek, a dodatkowo także w folię ochronną. Same mydełko to całkiem spora kostka z wytłoczonym wzorem charakterystycznym dla doshy Kapha - kwadratem. W mydle zatopione są drobinki ziół - jest ich naprawdę sporo!

Zapach: pachnie mocno ziołowo, bardzo charakterystycznie i intensywnie. Podobno ten ostry zapach ma łamać moją naturalną skłonność do ospałości ;) Coś w tym jest, bo przyznaję, że zapach tak mnie kręci w nosie, że nawet jak rano budzę się mega zaspana, po przemyciu twarzy mydełkiem, czuję się w pełni rozbudzona.

Działanie: Mydełko dobrze się pieni, tworząc kremową, przyjemną pianę. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, pozostawiając ją czystą i miłą w dotyku. Po myciu nie czuć ściągnięcia ani typowego dla niektórych mydeł "osadu" na skórze. Zauważyłam też, że mydełko naprawdę dobrze wpływa na moją mieszaną skórę - zdecydowanie zmniejszyła się jej skłonność do wyprysków! Z radością zaobserwowałam także, że mydełko nie przyczynia się do powstawania zaskórników. W moim odczuciu, to najlepsze mydełko do twarzy, jakie miałam okazję stosować. Myślę, że śmiało może zostać porównane do słynnego mydła Aleppo!

Cena: 28,18 zł/100 g

Ocena: 6/6

Czy kupiłabym ponownie: TAK, mojej skórze to mydełko zdecydowanie przywróciło równowagę







Wild Earth stworzyło 3 rodzaje mydełek ajurwedyjskich: Kapha czyli ziemia i woda, Vata czyli wiatr, Pitta czyli ogień.

Mydełka można nabyć TUTAJ

O każdej z dosh, a także o samych produktach z serii Wild Earth więcej przeczytacie: TUTAJ

Lubicie naturalne mydełka? Ja serdecznie  polecam Wam czasem zrobić skórze odmianę od wszystkich drogeryjnych żeli i płynów i przekonać się jak zareaguje ona na dotyk natury - może nawet tej nepalskiej? :) 

26 komentarzy:

  1. nie przepadam za mydlami ale powiem Ci ze to wyglada ciekawie i na z prawdziwego zdarzenia mydelko.

    OdpowiedzUsuń
  2. strasznie sie odzwyczailam od mydel tak danwo nie uzywalam takich w kostce ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  3. moim zdaniem pomysł świetny! i mydło rewelacyjnie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglada bardzo atrakcyjnie, nie znam tych ziól

    OdpowiedzUsuń
  5. Same mydełka kuszą, ale ich cena - niekoniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. zazwyczaj mydło w kostce stosuję tylko do mycia rąk, z powodu ich działania wysuszającego i zapychającego pory, ale mydło naturalne mogłabym przetestować i kto wie, może nawet polubić ;]

    Jeśli chodzi o to jaką doshą jestem, to zrobiłam test i wyszedł mi wynik mieszany:

    "Jesteś typem z podwójna doshą, oznacza to że twoje cechy fizyczne są zdominowane (określone) przez dwie doshe: Kapha i Pitta"

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię takie naturalne mydełka, a to w dodatku jest ślicznie zapakowane:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Vata i Pitta . Szkoda że taka cena ;p Cenną wskazówką było przeczytanie czegoś o sobie ale to tak jak z horoskopem, piszą to co chcesz przeczytać, luźne sformułowania, gdzie każdy człowiek odnajduje swoje cechy ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. fajniutkie, szkoda, że trudno go dostać:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię naturalne mydełka. Moje ulubione to owsiane od Bentley Organic.

    OdpowiedzUsuń
  11. W takich mydełkach można się zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podoba mi się ajurwedyjskie podejście :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne opakowanie, samo mydło też cieszy oko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie zapakowane^^ Poza tym lubię takie ziołowe mydełka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. skradły moje serce te mydełka, a u Ciebie jeszcze piękny woreczek, ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Samo opakowanie już robi wrażenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zachęcająco wygląda te mydełko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię naturalne mydełka :) Próbowałam już różnych kwiatowych, ziołowe to dla mnie nowość.

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowanie wygląda bardzo przyjemnie dla oka. I to, że można dobrać produkty... świetny pomysł.

    Pozdrawiam i obserwuję koleżankę z Malinowego Klubu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kurcze nigdy nie mialam tego mydełka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny blog ! : )
    Strasznie mi się podoba
    Obserwujemy ?
    Zapraszam za mojego bloga z obrazkami + mój mały pamiętnik; ) ; )
    loveforeverskarbie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze fajna sprawa! Nie słyszałam wcześniej o takich kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz. Potrzebujesz o coś zapytać - śmiało, chętnie odpowiem :)